
Mam mieszane uczucia. I to bardzo. Jestem pod wielkim wrażeniem, jakie wywarła na mnie kreacja kazachskiego obywatela – Borata. Lecz rubaszny humor przykrył wszystko. Jednak bez niego film ten nie istniałby. I tu jest problem.
Borat Sagdiyev jest reporterem kazachskiej telwizji. Ma misję do wykonania. Jak w tytule, udaje się do kapitalistycznego raju zwanego USiA, gdzie zadaniem jego będzie obserwacja i wykonanie filmu dokumentalnego. Czytaj więcej »
