
Komedia… a nie komedia. Dziwny film. Myślałem, że to będzie typowy film o przeciwdziałaniu tytoniowi z tysiącem gagów. A tu niespodzianka. Nie ma się prawie z czego śmiać, lecz film jest bardzo ciekawy i otoczony inteligentną otoczką pełną uprzejmości i ludzkiej psychologii. Każdą scenę ogląda się z przyjemnością. Film ten nie jest o paleniu jako głównym wątku, ale palenie stanowi część pewnego planu zwanego manipulacją: zarówno marketingową jak i psychologiczną. Koncerny tytoniowe prześcigają się ze sposobami dojścia do potencjalnego klienta. Aby poczuł ten smak papierosa. Za nic nie mają odwagi opowiadać o skutkach, wręcz stosują sztuczki psychologiczne unikając negatywnych opinii. Czytaj więcej »