Przeskocz nawigację

Archiwa tagu: clint

Preludium dla samotności

 

Przeżycie tego filmu to obowiązek każdego kinomana… ale też każdego człowieka zmagającego się z problemami dnia codziennego. I nie chodzi tu o stricte problem narkotyków czy uzależnień, a sposób podchodzenia do życia i dążenia do szczęścia. W jaki to sposób pokonujemy kolejne szczeble naszego żywota. Bohaterowie filmu wpadają w głębię samotności i zamykają się w przysłowiowym “pokoju” na klucz. Straszna historia, wstrząsająca, przepiękna.

Fabuła filmu na podstawie opowieści Huberta Selby’ego Jra. opiera się na historii czterech bohaterów, w różnym wieku i różnym stanie świadomości. I tak mamy Sarę Goldfarb (Ellen Burstyn), starszą panią uzależnioną od telewizji, i pragnącą za wszelką cenę w niej wystąpić i schudnąć by ponownie założyć czerwoną sukienkę (“the red dress”). Jej syn Harry (Jared Leto) kombinuje jak zarobić i się nie narobić, lecz wraz ze swoją dziewczyną Marion (Jennifer Connelly) wkręcają się w spiralę narkotykowego świata. Zaś Tyron (Marlon Wayans)  jest wspólnikiem i kumplem Harry’ego. Ich nieskrępowane poczynania w dążeniu do upragnionego szczęścia prowadzi do coraz gorszych konsekwencji. Czytaj więcej »

Kilka dni z życia zgryźliwego tetryka.

 

Brudny Harry położył mnie na łopatki. Po raz kolejny. Nie zaprzeczę, że Eastwood to bardzo dobry reżyser. Film posiada bardzo prostą konstrukcję, ale bardzo wciągającą i  ciekawą. W filmie mógłby pozostać sam Clint Eastwood, bez nikogo, a film nadal trzymałby fason. Ostateczne pożegnanie Eastwooda z aktorstwem. Czyżby?

Walt Kowalski, weteran wojny w Korei i zapiekły rasista z krwi i kości o stalowej woli, żyjący w świecie, który nieustannie ulega zmianom, zostaje zmuszony przez sąsiadów-imigrantów, którzy wraz ze swoją rodziną wprowadzili się po sąsiedzku, do trudnej konfrontacji z Czytaj więcej »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.