Być jak John Malkovich (1999)

vlcsnap-81388

Cel życia? Takowy istnieje? Gdyby nie patrzeć można żyć bez celu. A może jednak? Niestety w życiu zdarzają się rzeczy nie śniące się filozofom. Na te rzeczy pracujemy codziennie oddając pot, krew i łzy. A może znajdzie się taka odskocznia w której choć przez chwilę poczujemy się jak największe gwiazdy światowego formatu. Przecież gwiazdy nie popadają w rutynę. Choć czasem/często mają problemy. I oto ten film nam to zapewni. Może nie jakiegoś Wood’ego Allena czy Pamelę Andrerson. Jak na razie Johna Malkovicha.
Utalentowany lalkarz – Craig Schwartz otrzymuje pracę jako urzędnik w biurze na 7 1/2 piętrze wielkiego wieżowca. Tak, dobrze przeczytaliście: siódmym i pół piętrze. A to że w życiu mu się nie układa nawet z jego żoną, poznaje i od razu zakochuje się w Maxine, która również pracuje w firmie. Lecz pewnego razu Craig zauważa za szafką są drzwiczki, które prowadzą korytarzem do… głowy Johna Malkovicha. Już chyba wszystko jasne. Interes życia, spełnione pragnienia czy coś więcej?
Uwielbiam filmy w których rozkoszuję się każdą sceną, każdym ujęciem i wspaniałą grą aktorską. Ten film spełnił to w niemal 100%. Trzeba dodać że film jest bardzo szalony i pokręcony. Dla mnie pojęcie surrealistyczne jest zbyt duże aby tak oceniać ten film. Owszem wiele osób twierdzi, że za dużo abstrakcji panuje w filmie. A dla mnie za mało? Jednak nonsens spotykamy na każdym kroku.
Od zawsze interesowały mnie sny kontrolowane. Wręcz kilkakrotnie przeżyłem coś takiego. Oglądając ten film ponownie poczułem to kierując samym Malkovichem. I nie potrzebne było mi 3D, ani inne techniki manipulacyjne. Wystarczył dobry montaż i genialna gra Johna Malkovicha. Bo przecież zagrał samego siebie. Podwójna fabuła, która w pewnych momentach przeplata się ze sobą daje poczucie satysfakcji. A jednak pragnienie bycia sławnym aktorem kusi by pozostać przy jednym wątku. Aby wyzwolić się z szarugi życia i zawładnąć zdobytymi już osiągnięciami.
Film daje do myślenia. Jak zawsze :D Ale ogarnięcie prostego przekazu po przez niesamowitą, wręcz eksperymentalną formę to sztuka. Pewnie kiedyś do niego wrócę. Nie podobał mi się wątek z szefem – dr Lesterem. Na pewno był potrzebny, ale w innym wydaniu. Irytowała mnie również zaściankowość i zamknięcie jako ograniczenie. Potrzebna była większa różnorodność lokacji. Ale i tak film zasługuje na wysoką notę. Jak na razie.

Dla kogo film:
Jeśli nie boisz się nonsensu, a wręcz go kochasz.
Jeśli jesteś fanem Johna Malkovicha.
Jeśli życie dało Ci w kość.
Dla kogoś kto wpadł w depresję i (patrz 1)

tytuł oryginalny: Being John Malkovich
rok produkcji: 1999
reżyseria: Spike Jonze
obsada: John Cusack, Cameron Diaz, Catherine Keener, John Malkovich,

Trailer:

Ocena:
8

Żadnych komentarzy.

Zostaw odpowiedź